• Swego czasu Wiktor Osiatyński opublikowal książkę „Prawa czlowieka i ich granice”.

    Tytuł może nazbyt akademicki, ale lektura samej książki to naprawdę kawał dobrej politologicznej roboty, a momentami czyta się ją prawie jak niezły kryminał.

    Przede wszystkim jest to książka bardzo rzetelna. Nie ma w niej świętych (czyt. USA), a Ci na których jeżdzono od niepamiętnych czasów jak na „burej suce” od Osiatyńskiego słyszą głosy wsparcia (Białoruś, kraje muzulmańskie i  obyczajowość tych krajów).

    Kilka pojec które są gdzieś obecne w przestrzeni społecznej, ale mało kto zwraca uwagę na ich wzajemną polemikę, czy wręcz wzajemne wykluczanie się.

    Wszyscy oczywiście wkoło trąbią prawa człowieka, ale są również obowiązki wobec społeczenstwa.

    Jest wolność jednostki, ale jednostka ma również prawo do szczęścia.

    Jest prawo do godności ludzkiej.

    Prawo do bezpieczeństwa osobistego , ale również do bezpieczeństwa socjalnego.

    Historia w dziedzinie praw człowieka zdaniem Osiatyńskiego to walka dwóch wizji.

    Jedna to tradycja anglo-amerykanśka ze zdecydowanym naciskiem na prawa wolnościowe jednostki. Druga to tradycja europejska gdzie wolność osobista też ,ale na równych prawach z poczuciem bezpieczeństwa, w tym również socjalnego.

    Aje jedna rzecz zwróciła moją szczególną uwagę.

    Pojęcie szczęście jednostki w świecie islamu. Kiedy jednostka czuje się szczęśliwa?

    W krajach Zachodu jednostka szczęśliwa, to ta która na każdym kroku podkresla swoje „ja”, swoją autonomię, swoją tożsamość i tylko w tej mikro przestrzeni odczuwa potrzebę osiągnięcia szczęścia.

    W krajach islamu jednostka jest szczęśliwa kiedy wspólnota z którą się identyfikuje dana osoba ma poczucie szczęścia. Moje własne zadowolenie może wynikać tylko z zadowolenia innych.

    Osiatyński wspomina o Bhutanie, niewielkim azjatyckim królestwie.

    Bhutan słynie z tego, że słynny i „niezatapialny” produkt krajowy brutto jest zastąpiony przez koncepcję…”szczęścia krajowego brutto”.

    Komisja d/s Szcześcia Krajowego ktora zastąpiła tamtejsze komisje planowania, przyjęła szereg wskaźników szczęścia krajowego dotyczących rozwoju socjalno-ekonomicznego, ochrony środowiska, promowania kultury i dobrego zarządzania. Na podstawie tych wskażników uwzględniających psychologiczno-duchowy dobrostan mieszkańców ustala instrumenty pozwalające na uwzględnienie tych wszystkich czynników w polityce społeczno-ekonomicznej.

    Ponoć zainteresowanie tą koncepcja w sąsiednich krajach jest znaczne.

    W 2007 roku nawet w Kanadzie odbyla się jakaś międzynarodowa konferencja na temat szczęścia krajowego brutto.

    Pisałem o islamskim rozumieniu szczęścia. Na koniec cytat ktory przytacza w swojej książce Osiatyński.

    Autorem jest chrześcijański personalista – Francuz Maritain -który nawiązując do Kanta napisał :

    „Osoba ludzka posiada prawa z racji samego faktu bycia osobą, całością, panem siebie i swych czynów, i z tego powodu nie jest srodkiem do do celu, ale celem który jako taki winien być traktowany. Godność osoby ludzkiej? Słowa te nic nie znaczą, dopóki nie przyjmiemy, że na mocy prawa naturalnego osoba ludzka ma prawo do szacunku, jest podmiotem praw, posiada prawa. To wszystko należy się człowiekowi z samej racji bycia człowiekiem”.

    I na koniec. Nie ma bezpiecznego inwestowania. Amen.

    Anthony’emu Atkinson’owi przeciwstawic moge tylko slowa noblisty z ekonomii, Miltona Friedmana: ‚nie ma darmowych obiadkow’. Inwestowanie w nieruchomosci obarczone jest rowniez ryzykiem i to niebagatelnym. W 2009 przekonali sie o tym Amerakynie. Czy termin ‚foreclosure’ cos panu mowi czy moze pan Atkinson zapomnial o nim wspomniec w swoich dzielach?

    To co pan proponuje nie wytrzymuje najelementarniejszej krytyki.

    Ja juz pomijam etyczna strone zagadnienia typu wolnosc dysponowania swoim majtkiem po smierci (z jakiej racji moi spadkobiercy placic maja podatek od odziedziczonego majatku skoro, aby go zgromadzic, zaplacilem juz cala mase roznych podatkow?) ale wyobrazmy sobie nastepujaca sytuacje:

    Jest mlody czlowiek. Wkracza w dorosloe zycie. Nie ma nic. Swoimi umiejetnosciami, kreatywnoscia i przy odrobinie szczescia (ponoc bardzo sie w businessie przydaje) dorabia sie sporego majatku. Nikt mu nie pomogl, nikt mu nic nie dal. W koncu umiera i jego spadkobiercy zmuszeni sa zaplacic w miedzyczasie wprowadzony podatek spadkowy wg. panskiego poyslu. Za jego plotem zagniezdzila sie komuna narkomanow. W chwili smierci naszego bohatera kilku z nich wlasnie wchodzi w dorosle zycie a wiec przejma jakas tam czesc zagrabionego uprzednie (dzieki pankiemu pomyslowi) majatku owego bohatera.

    Niech mi pan poda chociaz jeden sensowny argument za tym, dlaczego ciezko zapracowne pieniadze sluzyc maja do fundowania kolejnych dzialek amfetaminy?

    Spadek i dziedziczenie to cywilizacyjna norma od czasow rzymskich. Juz samo pobieranie spadkowych podatkow zakrawa na kpine i PiS dobrze robi obnizajac je. Robiloby jeszcze lepiej, gdyby je zlikwidowalo.

    Znalezione obrazy dla zapytania majątek

    Niech pan nie zapomina, ze panskie felietony czyta masa polonusow, ktorzy w krajach do ktorych przyjechali zaczynali parktycznie od zera, nikt nie podarowal im na dzien dobry 80 tys USD, a mimo to podorabiali sie, doszlusowali do klasy sredniej i raczej krzywym okiem patrzec beda, gdy jakis lajdak probowal ich bedzie obrabowac kolejnym podatkiem.

    Coraz bardziej obecna jest wśród politologów teza, że religia – szczególnie islam i katolicyzm – przejęły pałeczkę po komunizmie jako głowny i jedyny rywal degenerującego się iewidntnie dogorywającego kapitalizmu.

    Walka odbywa się nie na barykadach, liniach frontu, ale w głowach, sferze ducha.

    Walka będzie zacięta, ale wygrany może być jeden.

    Mam swojego faworyta, ale chwilowo nie będzie żadnych proroctw


    votre commentaire
  • Nie na darmo , nie tylko w znaczeniu religijnym ,S.Staszic napisał ,że „wiara czyni człowieka głupim”. Kiedyś tej głupocie ulegli wszyscy i uwierzyli ,że przy pomocy pieniędzy da się załatwić wszystko. A jak się teraz okazuje można „załatwić” skutecznie całą ludzkość , bo bez „resetu atomowego” się nie obejdzie. Nie wierzę ,że bogacze tego świata naprawią go przy pomocy kasy, z której ten świat odarli. Już nie jestem taki „fiducjarny”. „Machina kapitalizmu oliwi się krwią, łzami i potem wyzyskiwanych robotników. Neoliberalizm stworzył kolorowaną przykrywkę na brutalność kapitalizmu, w postaci pop-kultury i tego wszystkiego, co się z nią wiąże. Pustka, pozorność, bylejakość, powtarzalność i zawsze wyzysk, to fundament, na którym opiera się kapitalizm, nieprzerwanie – od czasów feudalnych.

    Stworzenie systemu, w którym kilka osób ma więcej majątku, niż kilka miliardów ludzi. Jak również, ten majątek nielicznych bogatych, jeszcze szybciej przyrasta, niż powszechna zamożność, można nazwać tylko powszechnym wyzyskiem. Jednak w warunkach gospodarki wirtualnej, która wysysa ze świata zasoby. Głównie dla zachodnich społeczeństw, które przez trzy lub cztery pokolenia zużyły ich więcej, niż ludzkość w okresie trwania całej cywilizacji. Można mówić o przestępstwie doskonałym.

    Niestety jednak,  klimatyzacja Wilanów tym razem widać, że Zachód przekombinował. Ponieważ okazało się, że system się nie domyka. Zaczęło brakować ludzi, społeczeństwa się starzeją, dzieci się nie rodzą, koszty rosną. Zdecydowało o tym szereg czynników, wynikających ze zmian we wzorcach kulturowych, ekonomii i polityki. Model zachodniego społeczeństwa, jako zatomizowanych jednostek, które muszą za wszystko płacić, żeby przetrwać w stworzonym dla siebie samych systemie – to model zwijania cywilizacji w ogóle. Chociaż, nie bez powodu mówi się o człowieku w kapitalizmie, jak o wirusie – niszczącym planetę. Być może więc kapitalizm musi się po prostu skończyć krachem cywilizacji. Pisał o tym Karol Marks, również Lenin i Slavoj Žižek, wedle tego ostatniego człowiek zyskuje wolność, gdy wolność (wg. mnie powinno być uwalnia się) się od swego otoczenia, ale ceną za wolność jest obłęd, a tragedia liberalizmu polega na braku wymiaru wspólnotowego. Nie potrzeba lepszej diagnozy przyczyn kryzysu kapitalizmu, zwłaszcza w jego krwawym wymiarze neoliberalizmu, będącym w istocie wściekłą i przekłamaną karykaturą wspaniałej idei liberalnej, która jest przecież składową myśli wspólnotowej (jak kto woli komunistycznej ale to zakazane słowo w naszym kraju). Jednakże na wynalezienie nowej formy życia społecznego, to już chyba nie mamy czasu. Poza tym, nie ma do tego chętnych, bo ludzie są sformatowani w swoich percepcjach przez lata propagandy.

    Podobny obraz

    Ostatecznym dowodem na wielkie kapitalistyczne kłamstwo, jest przyzwolenie ze strony strażników tego systemu, na jego krytykę. Robią to tylko po to, żeby umocnić system, przez ośmieszenie każdego głosu sprzeciwu, a nawet każdego, kto ma trochę odmienne zdanie i inne poglądy. Masz milczeć, albo przynajmniej potakiwać. Sprzeciwiasz się – jesteś taki lub jeszcze inny. Ludzi ściga się za kilka liter na serwisie społecznościowym, chociaż korzystają z wolności słowa. Poprawność ogólna, jest formą wybitnej cenzury, nieskończenie cynicznej. Kapitalizm w ten sposób buduje sam spiralę, w której zaciska wszystkich w żelaznym uścisku. Nie da się przebić barier, które zbudował, za samo krytykowanie systemu jest się prześladowanym, oczywiście w imię systemu i dla dobra powszechnego, które tylko on reprezentuje.

    Tymczasem korporacje są jeszcze bogatsze, środowisko naturalne jeszcze bardziej zdewastowane, banksterzy zarabiają najwięcej jak ktoś zbankrutuje, wówczas mają jego majątek, a kredyt stracony odpisują od podatków – bo banki nie mogą upaść! Słyszał ktoś podobny idiotyzm? Jeżeli już decydujemy się na utrzymywanie banków, to niech wszystkie będą państwowe. Dlaczego prywatni właściciele mają zarabiać na kreowaniu pieniądza przez kredyt, ale jak przesadzą z chciwością i grozi im bankructwo – to wyciągają chciwe łapska do rządów? Czy wszyscy zwariowaliśmy i nikt, tego nie widzi? Normalnie nas okradają na masową skalę, w sposób zalegalizowany. Spróbujcie Państwo wyjść ze sklepu nie płacąc!

    Kontrola społeczna poprzez media się nie dzieje. Nie ma już czegoś takiego, ponieważ o zachowaniu mediów decyduje ten, kto im płaci. Nie ma pieniędzy nie ma mediów. Los wolnych mediów, utrzymywanych z pieniędzy społecznych, a nie reklam lub sponsorów korporacyjnych jest trudny lub gorszy. W najlepszym wypadku można liczyć na łatkę oszołoma, jak się jest odrobinę ambitnym, to nazwą was zdrajcami. Wszystko, żeby logika systemu się domykała i nic mu nie groziło.

    W konsekwencji w mediach mamy tematy zastępcze, a krytyka opiera się na promowaniu emocji, a nie samej idei burżuazyjnego państwa i międzynarodowego systemu powiązań kapitałowych. Nikt tego nie zauważa, że nie ma krytyki systemu jako takiego?

    Twierdzenie, że machina kapitalizmu oliwi się krwią, łzami i potem wyzyskiwanych robotników – jest już nieaktualne. Oto bowiem, stał się tak, że praca jest przywilejem. Trzeba się o nią prosić i zabiegać, masz pracę – chcesz żyć zgodnie z wzorcami systemowymi, jesteś niewolnikiem. Dzisiaj Machina kapitalizmu oliwi się krwią, łzami i potem wyzyskiwanych ludzi i całych Narodów. Wszyscy są wyzyskiwani przez globalizację. Kiedyś bogaci przynajmniej coś ładnego budowali, zostało w wielu miejscach do dzisiaj. Dzisiaj bogaci, tylko nieliczni korzystają ze swoich majątków w sposób społecznie użyteczny. Reszta bogactwa znika w wirtualnej gospodarce, która pewnego dnia po prostu upadnie, bo to nic innego, jak jedna wielka piramida finansowa. Nie ma innego wyjścia z tej sytuacji, niż poprzez wielki reset. Jednak bez nowej wielkiej idei, znowu kapitalistyczna hydra podniesie swój łeb i się odrodzi. Anarchia? Nie da się zarządzać poprzez anarchię, nie da się tak dzielić zasobów. Nie ma alternatywy, ponieważ ludzie byli, są i będą napędzani poprzez chciwość. Ta w warunkach rzadkości wymaga zarządzania, a rząd się zawsze wyżywi.”


    votre commentaire
  • wyczytałem u Daneckiego w Historii (albo dziejach ) islamu,że muzułmańskie banki (inspirując się zapewne treścią Koranu) działają w specyficzny sposób,

    Otóż mieszkaniec Iranu biorąc kredyt w tamtejszym banku ma gwarancję, że ryzyko związane z ewentualnymi trendami makroekonomicznymi (zmiany kursów walut, stóp, i innych tego rodzaju ekonomicznych pojęć-wytrychow) bierze na siebie również udzielający kredytu, czyli bank.

    Podobny obraz

    I gdyby np. bank w Teheranie im.Chomeiniego udzielił we frankach jakiemuś …Persowi kredyt wysokości 100000 franków, to ewentualne zmiany kursów i wynikłe z tego zwiększenie zadłużenia biorą na siebie wierzyciel i dłużnik.

    W tym momencie  klimatyzacja Ursynów  nie sposób przywołać praktyk banków zachodnich.

    I jeżeli jest coś takiego jak czarny pijar to właściciele których banków wydadzą ostatnie grosze aby wmówić kto jest ostatnim draniem?

    Oczywiście islam.

    Gdzie jedna połowa muzułmanów to terroryści, a druga połowa w tym czasie tłucze swoje żony.

    Po tygodniu jest oczywiście zmiana. Cała ta dyskusja to przelewanie z pustego w próżne. Auto wygląda na młodego człowieka, a zajmuje się utopiami. W USA czarni Amerykanie otrzymują ogromną pomoc z redystrybucji, a ich warunku życia za kadencji Obamy uległy dużemu pogorszeniu. Ta pomoc nie zapewnia i nie zmusza ich do zdobycia nawet minimalnego wykształcenia. Politykom (głównie demokratom) odpowiada tak sytuacja (jako biednych i uzależnionych od pomocy rządowej) bo potrzebują głosów w wyborach. Temu samemu celowi służy preferowanie nielegalnych imigrantów z biednych krajów Ameryki Łacińskiej. Rolą rządu powinno być zapewnienie wszystkim odpowiedniej jakości wykształcenia, które będzie przydatne. Lewacka propaganda powinna być wyrzucona ze szkół wszystkich szczebli (w USA króluje w szkołach średnich i wyższych). Jeżeli tego się nie zapewni, to wszystkie takie rozważania jak pana Wosia są warte funta kłaków. Kilka lat temu jeden z czarnych dziennkarzy The Wall Street Journal napisał książkę pod tytułem „Przestańcie Nam Pomagać”. Może tytuł przytoczyłem niedokładnie, ale oddaje on istotę rzeczy. Tylko tyle i aż tyle.

    Ci co tłukli organizują zamachy, a terroryści tłuką żony.

    I tak kręci się ten najpiękniejszy ze światów. Japońskie banki zbliżaja się do własności 40% aktywów giełdowych kraju…..

    Produkując biliony jenów z powietrza.

    EBC wykupuje akcje i skrypty dłużne NIEKTÓRYCH europejskich spółek giełdowych, płacąc żywą gotówką- z powietrza…..

    FED wrzuca do systemu finansowego swiata biliony$, nie majacych pokrycia w niczym, poza komputerowym zapisem.

    Udziela kredytów innym bankom centralnym zachodniej zony, w zamian za wykupywanie amerykańskich obligacji.

    Zachodni system finansowy, ta cała inżynieria, nijak ma się do islamskiej, opartej na twardych aktywach i pokryciu w dobrach realnych, w tym złocie.

    Pieniądz oparty na długu to raczej piramida finansowa.

    Stan kont nawet najpoważniejszych finansistów, to czyjś dług.

    Co będzie, gdy dojdzie do masowego bankructwa dłuzników?

    Przedsmak był w 2008.

    ZAUFANO gwarancjom FED.

    A gdy zabraknie zaufania?

    Władcy pożyczali od bankierów stosując zastawy na dobrach, czy skrypty dłużne.

    Niejedna wojna nie doszła do skutku, z braku kasy na jej przeprowadzenie.

    Pozbycie się długu było proste.

    Można było zlikwidować wierzycieli- Templariusze, bądź wygnać- hiszpańscy Żydzi.

    I swiatową sfinansowano z kredytów, no i inflacji która pochłonęła większość wartości waluty, czy obligacji wojennych.

    Po zerwaniu powiązania walut ze złotem, kreowanie papierowego pieniądza i prowadzenie wojen stało się znacznie łatwiejsze.

    Linków do „bankowości islamskiej” jest sporo.

    Do terminów „lichwa” „pieniądz fiduracyjny”, dających jakiś obraz obecnej sytuacji świata, również.

    Jak w tym kontekście będą brzmiały postulaty płacowe, relacje pomiędzy właścicielem a uzależnionym od niego najemnikiem- „wolnym najmitą” albo niewolnikiem?

    Naprawdę, trudno powiedzieć….

    A tu jeszcze Franciszek wrzuca swoje zastrzeżenia co do lichwy i porządku świata….


    votre commentaire
  • mam znajomych z Australii, Kanady, Niemiec i Polski, którzy odwiedzali Kubę. Wszyscy, poza jednym wyjątkiem (ale on zna tylko polski) byli Kubą zachwyceni, choć oczywiście widzieli na niej też i niedostatki, które jednak przecież wszędzie istnieją, nawet w Monako czy Szwajcarii. Oczywiście, najbardziej Kuba podobała się tym, którzy znają Hiszpański, jako że, wbrew temu co pisze od lat o Kubie polska reżymowa propaganda, zwyczajni Kubańczycy wcale się nie boją rozmawiać z cudzoziemcami i są w kontaktach z nimi szczerzy, poza oczywiście kontaktami, że tak powiem „służbowymi”, czyli w ramach wykonywanej przez nich pracy np. w hotelu czy też w biurze obsługującym turystów. Zrujnowane domy w centrach wielkich miast to ja ci pokażę w USA a nawet i w Niemczech, o Polsce już nie wspominając. A gdyby dziś państwo polskie otworzyło podobne sklepy z subsydiowaną żywnością, tak jak to było w PRLu czy dziś jest na Kubie, to przed tymi sklepami stały by kolejki, a towaru w nich by też czasami brakowało, chyba, że wprowadzono by znów kartki na nie.Liczy sie skala. Wiadomo, ze nigdzie nie jest idealnie, ale na Kubie jest kompletna ruina. 

    Znalezione obrazy dla zapytania cuba

    Gdy tam byłem, biuro podróży ostrzegało nas przed usługami ich rzekomo świetnej służby zdrowia. 

    W takiej biedzie nie moze być dobrej służby zdrowia! 

    Co do uroków przyrodniczych, dobrej muzyki, klimatyzacja Warszawa  pzyjaznych ludzi itd to zgoda. 

    Na szczęście Fidel nie miał na nie wpływu. 

    Kto jeszcze sławi Fidela i jego nieudany eksperyment: 

    - niereformowalni Marksiści-Leniniści czyli totalitarna lewica 

    - lewicowi populisci w Ameryce Łacińskiej 

    - idealistyczni lewacy na Zachodzie czyli miękka lewica 

    Dobrze, ze Mandela nie doszedł do władzy pod sowiecka kuratela, bo RPA byłoba teraz w ruinie. 

    Był na szczęście we więzieniu i miał czas na przemyślenia. 

    Byłem kilka lat temu w RPA a w tym miesiącu w Namibii i miałem okazje zobaczyc, jak dobrze działa gospodarka kapitalistyczna w tych krajach. Najbardziej niemieckie miasto w Namibii czyli Swakopmund to przykład Deutsche Ordnung na Czarnym Ladzie. 

    Niemcy z BRD mogą pozazdrościć! 

    Miałem międzylądowanie w Luandzie, stolicy Angolii, kiedyś forpoczty komuny na Czarnym Ladzie. 

    Ogromne miasto pełne nędznych blaszaków! 

    Wniosek: Nigdzie na świecie marksistowski eksperyment sie nie udał! 

    A drugi wniosek: marksizm nam nie zagraża wogole. 

    Niektóre jego postulaty przejął PiS, który jest zmora naszej ojczyzny.

     


    votre commentaire
  • Fidel Castro to niezamierzony "sukces" polityki amerykańskiej. Najpierw Amerykanie ułatwili mu zdobycie władzy, popierając niezwykle tyrański - nawet jak na ówczesne stosunki w Ameryce Łacińskiej - reżim Fulgencio Batisty. Następnie siłą wcisnęli go w objęcia Moskwy, czego Castro, przynajmniej na początku, nie chciał. Castro bowiem wcale nie chciał zrywać z USA, a jedynie ułożyć stosunki na bardziej równych zasadach. Castro zastał Kubę bogatą choć skorumpowaną a pozostawił zrujnowaną. 

    Byłem tam w 2006 roku i widziałem rozpadające się domy w Hawanie, Trynidadzie itd oraz typowe patologie realnego socjalizmu: rum spod lady trzy razy tańszy u kelnerów w hotelu na Varadero od oficjalnego w słynnej destylarnii. 

    Do dzisiaj serce kraje się z rozpaczy. 

    Znalezione obrazy dla zapytania cuba

    Trzy waluty: peso convertible, niewymienialne peso i kartki żywnościowe do zrealizowania w nędznych i brudnych niby to sklepikach (dużo gorsze od tych z czasów stanu wojennego w PRL). Byl przywodca Kuby niemal 50lat.Taki sam czas rodzina Somozy rzadila Nikargua,Haiti Franqs Duvalier nastepnie jego syn Jaean-Claude,Dominikana Republik Rafel Trujilio.To sa dyktatorzy co rzady sprawoali dytktury I dzieki temu dorobili sie fortune.Rzadzili majac poparcie Waszyngtonu I wykonujac ich polecenia.Batista byl sierzantem armi Kubanskiej,wziol udzial w buncie sierzantow 1933r.Pozniej byl przedentem,jego ostanie rzady to korupcja I ciemne interesy mafi Ameryknskiej.Po uzyskaniu niepdleglosci na Cube przyszli Ameryknscy inwestorzy.Caly przemysl spozywczy plantacje trzciny cukrowej,cukrownie,nalezaly do koncernow Ameryknskich.Telefony A#T,rafinerie stacje benzynowe Amerykanskie koncerny.Havana hotele ,cabrety to wszystko bylo wlasnoscia producentow aktorow z Hollywod.Po ucieczce Batisty rezad USA I mafia liczyli ze z Castro dogadaj sie na lepszych warukach.W zamian Catro dal chlopom ,ziemie ,bezplatna edekacje sluzbe zdrowia, I USA wepchnelo Cube w objecia Zwiazku Radzieckiego,embargo na import cukru.Na procesie po nie udanej probie zamachu na koszary w Santiago Cuba ,podczas procesu powiedzial historia go oceni.

     

    Zaczynał jako idealistyczny, lewicowy rewolucjonista żerując na antyamerykańskich i populistycznych nastrojach a stał się gorliwym pieskiem sowietów na zachodniej półkuli oraz brutalnym dyktatorem. 

    Wtedy pomyślałem sobie, że wystarczy wysłać tam wszystkich nostalgików komuny i wszelkiego innego lewicowego populizmu na Kubę. 

    Teraz mogę stwierdzić, że wycieczka na zrujnowaną Kubę nie wystarczy. 

    Zacietrzewienie ideologiczne jest jednak silniejsze od faktów.

    Liczba ofiar rządów Castro jest szacowana przez jego przeciwników, więc należy podchodzić do niej z dystansem. Nawet gdyby jednak była prawdziwa, to oprócz ofiar Castro miał do zaoferowania narodowi tak dużo, że przerósł w legendę. A jego znaczenie wychodziło daleko poza granice Kuby.

     


    votre commentaire


    Suivre le flux RSS des articles de cette rubrique
    Suivre le flux RSS des commentaires de cette rubrique