• tamte czasy

    Za komuny łapówki ( choć przy dzisiejszych kwotach to była jałmużna ) brali ci, którzy towar sprzedawali – dzisiaj to oni dają łapówki tym, co kupują.

    Mnie najbardziej irytuje zasada ” dura lex sad lex”. Przykład najnowszy – kilku panów z NSA (?) dało wykładnie, co należy rozumieć pod pojęciem „altana”. Skutek tego jest taki, ze to co przez dziesiątki lat uznawano za zgodne z prawem ( kryterium były tylko wymiary gabarytowe ) teraz jest z nim niezgodne i kilkaset tysięcy działkowiczów być może będzie musiało swe altany rozebrać. Łapówki w PRL były poważne w poważnych transakcjach i śmieszne w małych. Łapówką mogło być pół litra wódki, albo 2-3 paczki papierosów, kilo kiełbasy nie mówiąc już o szynce w czasach kartkowych. Ale w przypadku np. zakupu maszyn z zakładów pracy ( nowych rzemieślnik nie miał prawa kupić) w grę wchodziły też poważne sumy. Zawsze cieszyło mnie wysokie poważanie dolara w Polsce. Gdyby ktoś chciał dać urzędników stówę, albo dwie, to obraziłby się, ale gdy dostał choć jednego dolara, to wdzięczność urzędnika była bezgraniczna. Jeden z moich kolegów mieszkał w Bochni, ale często jeździł do Szczecina. O okresach przedświątecznych podróż taka była kilkunastogodzinną męczarnią w tłoku i ścisku przy kosztach biletu ok 150 ówczesnych złotych. Kolega nigdy nie kupował biletu, tylko od konia kupował jeden banknot dolarowy za stówę i pierwszemu spotkanemu w pociągi konduktorowi mówił, że jest marynarzem, okradli go i musi dojechać na statek mając jednego dolara. Nie było przypadku, aby konduktor nie zaprowadził go do pustego przedziału służbowego, gdzie wygodnie śpiąc wyciągnięty na ławce czekał na delikatną pobudkę w Szczecinie na dworcu.

    A co przepisowi szkodzi, ze został złamany choć nikt szkody nie poniósł ? Teraz szkodę poniesie kilka milionów ludzi ale wszystko będzie w zgodzie z prawemprzyjąłem Twoją tezę, że lepiej ode mnie znasz polskie warunki, ponieważ od wielu lat przebywasz za granicą Ktoś kiedyś powiedział, że Polska przypomina obraz olejny, który z daleka wygląda normalnie, ale patrząc z bliska widzi się jedynie chaos barw i w dodatku czuje smród. Ja od 17 roku życia zacząłem podróżować po świecie i osiadłem na stałe w Polsce w wieku trzydziestu paru lat, szybkie pożyczki gotówkowe więc też mam trochę porównania z autopsji, z rozmów z Polakami i innymi nacjami, oraz z literatury. Bardzo ważne jest, aby nie dowierzać na słowo, ale sprawdzać co się da samemu. .

    No bo ludzie są po to, aby do prawa stanowionego się stosować a nie by prawo służyło ich dobru.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :